|
Gegen 8.30 Uhr fuhren wir von Bersenbrück nach Osnabrück um sich Bielefeld anzugucken. Ein Reiseführer zeigte uns ein Schloss und seine unterirdischen Gänge und erzählte und ein bisschen was über die Geschichte der Stadt. Gegen 14.00 Uhr verließen wir den Besichtigungsort und machten uns auf den Weg zum Japanischen Garten. Der Weg war sehr lang und anstrengend, aber immerhin konnten wir die schöne Stadt Bielefeld genauer erkundschaften. Nach einem sehr anstrengendem Tag machten wir uns auf den Weg nach Hause
|
|
Zuletzt aktualisiert am Samstag, den 08. Mai 2010 um 08:56 Uhr |
|
|
There are no translations available.
Pierwszy dzień weekendu. Postanowiliśmy udać się po długim tygodniu ciężkiej pracy do Heide Parku w Soltau. Wyjazd był dość skomplikowany. Z dużą ilością przesiadek, ale mimo to dojechaliśmy. O godzinie 6.30 wyjechaliśmy z dworca Bersenbrück do Osnabrück. Mieliśmy 20 minut na przesiadkę do Bremen. Z Bremen jechaliśmy do Soltau, gdzie nie czekaliśmy długo. Ze względu na małą ilość osob chętnych do Heide Parku nie uruchomiono jeszcze w kwietniu linii autobusowych, można było skorzystać z taxi, co w przypadku kilku osób jadących było porównywalne do cen biletu autobusowego. Około godziny 12.00 znaleźliśmy się już w Heide Parku. Znajduje tam się największy na świecie drewniany spad kolejki (61 stopni), który aktualnie wpisany jest do Księgi Rekordów Guinesa. Było to ogromne przeżycie dla nas, które nawet trudno opisać. Heide Park było doskonałą odskocznią od codziennych zajęć. Po tak wielu doznaniach i obejrzeniu trzeciego, największego parku rozrywki w Europie, udaliśmy się na dworzec do Soltau. Z Heide Parku udaliśmy się taksówką do Soltau, a następnie pociągiem do Bremen i dalej jeszcze z jedną przesiadką do Bersenbrück. A tam na dworcu niemiła niespodzianka. Okazało się, ze nie ma naszych dwóch rowerów. Jeden udało się odnaleźć, natomiast drugi przepadł bez śladu. W tym całym zamieszaniu zatrzymała nas jeszcze policja, gdyż w jednym z rowerów nie było kompletnego oświetlenia. Wylegitymowali nas i kazali poprowadzić rower do domu. Byliśmy z siebie dumni, ponieważ potrafiliśmy się porozumieć. Po tak długim dniu pełnym wrażeń zrezygnowaliśmy z dalszego poszukiwania roweru i udaliśmy się do domu.
|
|
Zuletzt aktualisiert am Samstag, den 08. Mai 2010 um 08:55 Uhr |
|
Der letzte Wochentag. Die Schüler kehren früher von den Praktiken zurück. Abends planen sie das Wochenende. Sie haben für den Samstag Heide Park geplant, welcher sich in Soltau befindet. Allein der Gedanke an die vielen Achterbahnen verursacht einen Adrenalinstoss vom feinsten. Am heutigen Tag teilen alle ihre Erfahrungen der vergangenen Woche miteinander. Ein nächster Abend an dem die Schüler ihre Fotos auf der Homepage veröffentlichen, vergeht.
|
|
Zuletzt aktualisiert am Samstag, den 08. Mai 2010 um 08:54 Uhr |
|
|
Der heutige Tag war sowohl für die Jungs als auch für die Mädchen sehr gut, da sie ihren ersten Praktikumstag hatten. Die Firma befindet sich in Ankum, 6 km von Bersenbrück. Die Firma stellt Reklame her. Die Mädels sind sehr positiv überrascht, wie locker die Atmosphäre dort ist. Die Leute dort sind sehr sympathisch und gehen gerne auf Fragen ein. Sie haben sogar schon ihr erstes Projekt realisiert. Sie beklebten ein Polizeiauto, was eher Seltenheit in der Firma ist. Ab 17.30 Uhr befinden sich nun alle wieder am PC und bearbeiten die Web-Seite.
|
|
Zuletzt aktualisiert am Samstag, den 08. Mai 2010 um 08:53 Uhr |
|
Mittwoch. Die Mädchen räumen unsere Anlage auf und lernen somit Selbstständigkeit und Verantwortung zu übernehmen. Gegen 11 Uhr begaben sie sich shoppen in die Stadt Bersenbrück, und um 12 Uhr fuhren sie zusammen mit Herrn Markus und Frau Zontek nach Ankum, wo sie ihren Arbeitgeber antreffen sollten. In der Firma gibt es eine zweisprachige Person, was den Mädels hilft sich einzuarbeiten. Jola und Wioleta sind sehr zufrieden mit ihrem neuen Arbeitsplatz. Sie haben sich dort vorgestellt, ihr alter genannt und der Chef beschloss ihnen Arbeitplätze für Donnerstag zu schaffen. Morgen sollen sie sich um 9.00 Uhr melden. Sie werden von 9.00 bis 17.00 Uhr arbeiten müssen, inbegriffen ist eine Mittagspause. Nach dem Besuch in der Firma haben sie weiter an der Homepage gearbeitet. Die Jungs kommen gegen 17.30 Uhr wieder.
|
|
Zuletzt aktualisiert am Samstag, den 08. Mai 2010 um 08:51 Uhr |
|
|
|
|
<< Start < Zurück 1 2 Weiter > Ende >>
|
|
Seite 1 von 2 |