Tydzień II
25.04.2010

 

Około godziny 8.30 udaliśmy się z Bersenbrück do Osnabrück w celu zwiedzenia miasta Bielefeld. Tam w pierwszej kolejności zwiedziliśmy starówkę, a następnie zamek Sparrenburg. Przewodnik oprowadził nas po zamku i jego podziemiach, ciekawie opowiadając o historii, dodając wiele ciekawostek z tamtego okresu. O godzinie 14.00 wyszliśmy z miejsca zwiedzania, gdzie następnie udaliśmy się do japońskiego ogrodu. Była to droga bardzo długa i męcząca, ale przynajmniej zwiedziliśmy piękne miasto, jakim jest Bielefeld. Po tak ciężkim dniu o godzinie 17.03 udaliśmy się w drogę powrotną do domu.

 

Poprawiony: sobota, 08 maja 2010 08:56
 
24.04.2010

 

Pierwszy dzień weekendu. Postanowiliśmy udać się po długim tygodniu ciężkiej pracy do Heide Parku w Soltau. Wyjazd był dość skomplikowany. Z dużą ilością przesiadek, ale mimo to dojechaliśmy. O godzinie 6.30 wyjechaliśmy z dworca Bersenbrück do Osnabrück. Mieliśmy 20 minut na przesiadkę do Bremen. Z Bremen jechaliśmy do Soltau, gdzie nie czekaliśmy długo. Ze względu na małą ilość osob chętnych do Heide Parku nie uruchomiono jeszcze w kwietniu linii autobusowych, można było skorzystać z taxi, co w przypadku kilku osób jadących było porównywalne do cen biletu autobusowego. Około godziny 12.00 znaleźliśmy się już w Heide Parku. Znajduje tam się największy na świecie drewniany spad kolejki (61 stopni), który aktualnie wpisany jest do Księgi Rekordów Guinesa. Było to ogromne przeżycie dla nas, które nawet trudno opisać. Heide Park było doskonałą odskocznią od codziennych zajęć. Po tak wielu doznaniach i obejrzeniu trzeciego, największego parku rozrywki w Europie, udaliśmy się na dworzec do Soltau. Z Heide Parku udaliśmy się taksówką do Soltau, a następnie pociągiem do Bremen i dalej jeszcze z jedną przesiadką do Bersenbrück. A tam na dworcu niemiła niespodzianka. Okazało się, ze nie ma naszych dwóch rowerów. Jeden udało się odnaleźć, natomiast drugi przepadł bez śladu. W tym całym zamieszaniu zatrzymała nas jeszcze policja, gdyż w jednym z rowerów nie było kompletnego oświetlenia. Wylegitymowali nas i kazali poprowadzić rower do domu. Byliśmy z siebie dumni, ponieważ potrafiliśmy się porozumieć. Po tak długim dniu pełnym wrażeń zrezygnowaliśmy z dalszego poszukiwania roweru i udaliśmy się do domu.

 

Poprawiony: sobota, 08 maja 2010 08:55
 
23.04.2010

 

Ostatni dzień tygodnia. Uczniowie wracają szybciej z parktyk. Wieczorem planuja weekend. Zaplanowali na sobotę Heide park, który znajduje się w Soltau tóż obok Hamburga. Na samą myśl tak ogromnych kolejek wzrasta im adrenalina.W dzisiejszym dniu każdy dzieli się swymi wrżeniami z tygodnia ciężkiej pracy. Kolejny wieczór, w którym uczniowie dodają swe zdjęcia z praktyk na stronę internetową.

 

Poprawiony: sobota, 08 maja 2010 08:54
 
22.04.2010

 

Dzisiejszy dzień przebiegał bardzo miło chłopakom, jak i zarówno dziewczynom, gdyż odbyły one dzisiaj pierwszy dzień praktyki w nowej firmie, która ma swoją siedzibę w Ankum, miejscowości oddalonej o 6 km od Bersenbrück. Firma ta zajmuje się tworzeniem szyldów reklamowych. Dziewczyny są bardzo zafascynowane luźną i przyjazną atmosferą tam panującą. Ludzie są bardzo sympatyczni, zgrani i chętni do pomocy. Zaimponowało dziewczynom to, że w firmie znajduje się osoba polskojęzyczna co nie znaczy, że będą rozmawiały w języku polskim. Realizowały już swój pierwszy projekt... Oklejały samochód policyjny, co nie jest normalnym zjawiskiem w tej otóż firmie. Chłopcy wracają zmęczeni z firm i nie mają na nic ochoty. Około godziny 17.30 wszyscy znajdują się w miejscu zakwaterowania i pracują dalej nad stroną internetową, gdzie umieszczają brakujące artykuły jak i zdjęcia.

 

Poprawiony: sobota, 08 maja 2010 08:53
 
21.04.2010

 

Środa. Dziewczęta sprzątają swe miejsce zakwaterowania i dzięki temu uczą się samodzielności i odpowiedzialności. Około godziny 11.00 wybrały się na zakupy do centrum Bersenbrück, a o godzinie 12.00 udały się z panem Markus i panią Zontek do Ankum, gdzie miały spotkać się z pracodawcą.. W firmie jest osoba polskojęzyczna co umożliwi dziewczętom łatwiejsze porozumiewanie się w chwili rozpoczęcia pracy. Jola i Wioleta są bardzo zadowolone i zachwycone nowym miejscem praktyki. Przedstawiły się, powiedziały ile mają lat, a szef postanowił przygotować im na czwartek miejsca pracy. Jutro mają się zgłosić o godzinie 9.00. Będą pracowały do godzin 17.00, z godzinną przerwą obiadową. Po wizycie w firmie wróciły do domu i pracowały nad stroną internetową. Chłopcy wracają około 17.30.

 

Poprawiony: sobota, 08 maja 2010 08:51
 
Więcej artykułów…
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 2

Losowe zdjęcie

Kategorie zdjęć